Niestety nasi rodowici aktorzy mogą wyłącznie pomarzyć o takich zarobkach. Nie posiadamy w Polsce wielkich wytwórni filmowych, zarabiających rocznie miliardy dolarów na swoich produkcjach. Jednak nie można przyjąć tego w ten sposób, że filmy niskobudżetowe z góry są słabe, niewarte oglądania. Po prostu nie można osądzać książki po okładce. Sam mistrz Qu-entin Tarantino głośno mówi o tym, że wręcz wskazane jest oglądanie filmów niskobudżeto-wych, ponieważ często są ciekawsze, bardziej zaskakujące niż superprodukcje pachnące Hol-lywoodem. Niektóre z nich być może nie mają obsady złożonej ze śmietanki aktorskiej, bra-kuje efektów specjalnych, poprawek komputerowych, jednak zawierają w sobie ciekawe tre-ści i przyciągają. Do takich filmów z pewnością można zaliczyć Iron Eagle – Żelazny orzeł. Przez portale filmowe zaliczany jest do kategorii filmów wojennych połączonych z akcją. Po-wstał on w 1986 roku. Stworzył go kanadyjski reżyser, producent i scenarzysta – Sidney J. Furie. Urodzony w 1933 roku posiada całkiem niezły dorobek artystyczny.
pobieranie z wrzuty